Nasza droga za Papieżem Polakiem

28 July 2014



Nasze przygotowania do uroczystoiści beatyfikacyjnych Jana Pawła II trwały właściwie od smutnego dnia Jego śmierci - wierzyliśmy, że Jego Beatyfikacja nastąpi wkrótce, pragnęliśmy wpisać się w ten proces między innymi przez coroczną naszą obecnością na Pl. Św. Piotra, w rocznicę śmierci Jana Pawła II.
 
Liderem oraz dobrym duchem, który swoją osobowością gromadził nas co roku 2 kwietnia na Pl. Św. Piotra był Maciej Paradowski. Bez Jego wiary i determinacji, nie zawiązałaby się wspólnota, która przez 6 lat była aktywna w dążeniu wyniesienia Papieża Polaka na Ołtarze. Misja, którą wspólnie przez 6 lat realizowaliśmy miała wpływ na nasze codzienne życie, nasze decyzje, nasze postawy.
 
W naszych wysiłkach Jan Paweł II nas wspierał i nam Błogosławił. Wielokrotnie na naszej drodze stawiał ludzi, którzy w nieprawdopodobnych sytuacjach wyciągali do nas pomocną dłoń. Modląc się przy Jego grobie w podziemiach Bazyliki Św. Piotra doświadczyliśmy Jego obecności wśród nas. Przez okres 6 lat do naszej grupy dołączały różne osoby, jak również z niej odchodziły. Z rożnych przyczyn nie mogły być obecne podczas Beatyfikacji na Pl. Św. Piotra w Rzymie. Razem jednak tworzyliśmy łańcuch ludzi, w którym każde ogniwo było ważne.
 
Podczas Mszy Beatyfikacyjnej, nad Pl. Św. Piotra unosił się napis ,,DEO GRATIAS”. Pomysłodawcą tej formy podziękowania Panu Bogu za Papieża Polaka był Maciej Paradowski. Transparent o wymiarach 3 m. na 6m. wyniesiony był do góry za pomocą balonów koloru czerwonego wypełnionych helem z białym napisem symbolizującym, Papieża Polaka ,, JPII ”. Po owacji jaką zgromadzeni na placu wierni zgotowali tuż po ogłoszeniu przez Benedykta XVI, Jana Pawła II Błogosławionym, postanowiliśmy z Maćkiem, odciąć żyłki na których był przymocowany napis ,, DEO GRATIAS”.Trzymając jego dolną część, przeszliśmy w stronę środka placu i ustawiając go równolegle do ołtarza następnie wypuściliśmy go z naszych dłoni. Powoli zaczął unosić się do góry na oczach zgromadzonych wiernych. Poszybował prosto do nieba, po kilku minutach stał się małą plamką na niebie,która była ledwo widoczna.

Kontakt

+48 502 343 719